Mam na imię Marta. Jestem nauczycielką historii w wiejskim gimnazjum. Niestety, po zamknięciu jednej z małych szkół, pracuję jedynie na pół etatu. Nie dość, że z tego powodu mam uszczuplone dochody, to pojawiły się nagle spore wydatki. Rozchorowała się moja mama, co niosło za sobą duże koszty leczenia. Jej sytuacja była na tyle skomplikowana, że trzeba było ją zawieźć do specjalistycznego szpitala w Warszawie.
Dzień później pojechałam za nią. W stolicy zawsze czułam się zagubiona. Ja, biedna, szara myszka z prowincji, studiowałam w Siedlcach, więc nigdy nie poznałam smaku życia w dużym mieście. Od zawsze miałam kompleks prowincjuszki.
Moją mamą miał opiekować się znany profesor. Poleciła mi go koleżanka, Agnieszka, która słyszała o jego dużym doświadczeniu i ważnych osiągnięciach. Powiedziała mi też, że to facet, który ogląda się za spódniczkami. Wzięłam to pod uwagę wybierając się do Warszawy. Pomyślałam, że jeśli wpadnę mu bardziej w oko, to może dobrze to wpłynie na opiekę nad mamą.
Read the rest of this entry »
Było upalne lato, a ja z moją żoną Julią pływałem wypożyczonym na kilka dni jachtem po jeziorach. Niestety wiatru było niewiele, a w tym dniu około południa zrobiła sie całkowita flauta. Akurat byliśmy pośrodku dużej zatoki w głebi której leżała spora miejscowość letniskowa. Na wodzie w pobliżu nas stało z obwisłymi żaglami kilkanaście jachtów, pomiedzy nimi kilku nieszcześliwych windsurferów. Jedynie posiadacze wiosłówek i rowerków wodnych poruszali sie po wodzie dzieki sile swych mieśni i patrzyli na nas z wyraźnym rozbawieniem. Read the rest of this entry »
Kiedy drzwi zamkneły sie za Jackiem i Kasią, Tadeusz spojrzał na krecąca sie po kuchni Hanie. W pewnym momencie chwycił ja za reke i przyciągnął do siebie.
- Hej, przewrócisz mnie - roześmiała sie.
- A może przewrócić sie na ciebie? - zaśytał, filuternie mru?ąc oczy.
- Może? - usiadła mu na kolanach - O, jaki twardy !
- Ja jestem zawsze gotowy - pocałował ją w odsłonieta szyje.
Przedłużając pocałunek na ramiona i piersi, jednocześnie rozpinał koszulke. Podniosła głowe do góry, mrucząc cichutko. Wsunął jej reke miedzy uda i zaczął pieścić jej słodki guziczek. Oddychała coraz szybciej. Zsuneli sie na podłoge. Zaczął całować jej piersi, czując jak wzmaga sie jej podniecenie. Brodawki twardniały od jego pieszczot. Liżąc jezykiem jej skóre zsuwał sie ku dołowi. Natrafił na kepke włosów i włożył cały jezyk pomiedzy nabrzmiałe wargi. Rytmicznie poruszał jezykiem, nosem starał sie drażnic jej guziczek, sterczący teraz bardzo mocno. Jekneła i wypreżyła biodra, obejmując go nogami.
- Daj mi go… - westchneła.
Nie odrywając ust od jej szparki odwrócił sie tak, by jego flet znalazł sie nad jej twarzą. Lapczywie zsuneła mu spodenki i chwyciła dłonmi nabrzmiały i sterczący instrument Tadeusza. Gładziła go chwile dłonią, odsłaniając żołądź. Masując go powoli dłonmi, jezykiem przesuwała po jego koncu. Tadeusz jeknął i nie przestając pieścić jej szparki, siegnął dłonią do swego fleta. Odsunął jej dłonie i wepchnął go głeboko w jej usta. Hania oparła dłonie na jego pośladkach, jednoczenie rytmicznie przesuwając usta. Ssała go, pomagając sobie jezykiem. Tadeusz lizał jej guziczek. Palcami pieścił ją od środka. Mocno pracował biodrami, wsuwając i wysuwając naprzemian fleta z jej ust. W pewnym momencie jekneła i wypreżyła sie, przeżywając orgazm. Rozluźniła nogi. Read the rest of this entry »
Ania była wysoką brunetką. Przyjaźniła się od niedawna z Olką która miała strasznie duży biust.
Pewnego razu były w centrum handlowym. Lecz Ance zachciało się siku. Ola poszła z nią. W toalecie znalazły się obie. Nagle przez ciało dziewczyny przeszedł dreszcz. Zaczęła odpychać Ankę do tyłu. Lizała jej sutki i wkładała palce do cipki. Obydwie wiedziały o co chodzi.
-Napewno ? - zapytała Ola
-Tak - krzyknęła rozpalona Anka
Nagle usłyszały puk do toalety. Musiały kończyć.
Oddały sobie namiętnego buziaka i wyszły.
W sexshopie kupiły sobie majtki z kutaskami, wibratory i wiele wiele innych. Umówiły się na sobotę…
cz. 2 nastąpi.

