Elwira jest przyjaciółką mojej dziewczyny Marty. Jest wysoką krągłą, ładną kobietą z pełnym biustem. Odkąd pamiętam zawsze mym pragnieniem był seks z nią i moją dziewczyną. Wiele razy przy piwie dawałem dziewczynom o tym do zrozumienia. Zawsze to jakoś obracało się w żart. Od czasu do czasu Elwira wpada w odwiedziny do nas, i dziewczyny jak to dziewczyny spędzały „trochę” czasu na plotach. Po moim powrocie do domu dalej sobie siedzieliśmy przy drinkach czy piwie. Ostatni jej pobyt był inny i nigdy go nie zapomnę. Moje marzenie się ziściło. Zaczęło się normalnie. Gadanie o wszystkim i niczym. Tak się zeszło do późnego wieczora. W tle leciały jakieś głowy w TV, przerywane skakaniem od czasu do czasu po kanałach. Fart chciał, że jedno takie surfowanie skończyło się na kanale na którym leciał jakiś erotyk. Dla mnie sama obecność dwóch kobiet, które grają główną rolę moich fantazjach była wystarczająca.
Dla Marty i Elwiry film był bodźcem, którego się nie spodziewałem. Zaczął się oczywiście temat seksu. Po wymianie kilku zdań, podpuszczania w luźnej atmosferze, Marta mocno mnie pocałowała. Nie bardzo wiem kto co i jak powiedział ale chwilę po tym Marta z była w namiętnym uścisku z Elwirą. Po ich pocałunku się zaczęło. Po dłuższej chwili dopadły do mnie. Najpierw Marta zaczęła mnie całować. Elwira w tym samym czasie zaczęła rozpinać mi koszulę i masować klatkę piersiową. Ja jedną ręką starałem się trzymać Martę za krągły pośladek, a drugą wsunąłem pod bluzkę Elwiry i lekko uciskałem jej naprawdę spore piersi. Ułatwiła dostęp do nich po chwili zdejmując bluzkę i biustonosz. Jej piersi wypadły z niego falując. W tym samym czasie ja zacząłem zdejmować bluzkę Marcie. Ona wychodząc mi naprzeciw przerwała pocałunek i śladem przyjaciółki pozbyła się góry. Miałem przed sobą teraz dwie śliczne kobiety, których usta dopadły mego torsu. Zaczęły całować i ssać moje sutki, a ich ręce na przemian głaskały siebie nawzajem i od czasu do czasu mnie. Myślałem, że od tego widoku i tego jak mnie pieściły, skończę. Marta znając moje reakcje, zostawiając Elwirę przeszła niżej. Ściągnęła mi spodnie i bokserki. Mój penis stał sztywno jak żołnierz na warcie honorowej Nie czekając długo wzięła go do buzi, powoli ssąc go od nasady po żołądź. Elwira wciąż ssała i przygryzała moje sutki. Po kilku ruchach niespodziewanie dla mnie, Marta zawołała do siebie Elwirę. Zawsze mówiła, że nie wyobraża sobie żeby inna kobieta robiła mi takie rzeczy.
Miałem teraz obie klęczące przede mną. Moja dziewczyna „odstąpiła” penisa przyjaciółce, przytrzymując go, a sama zaczęła lizać jądra. Robiła to niesamowicie, zjeżdżając językiem do mojego tyłka. Ssanie Elwiry było dokładnie takie jak sobie wyobrażałem. Pierwszy raz kobieta połknęła, bo tak mogę napisać mojego kutasa. Jeśli ktoś oglądał wyczyny Heather Brooke ten wie co mam na myśli. Lizanie tyłka w połączeniu z jej głębokim gardłem i cała sytuacją spowodowało gwałtowny orgazm. Myślałem, że rozwali mi penisa, kiedy pompowałem spermę wprost do przełyku Elwiry. Jeszcze chwilę trwało jak Elwira powoli ssała pałę. W tym czasie Marta rozebrała się i stanęła w rozkroku przede mną na sofie. Jej różowy kwiat miałem przed twarzą. Dopadłem go z zajadłością i wpiłem w nią swój język. Wywołało to jęk rozkoszy. Wbijałem się w nią jak tylko mogłem najmocniej ściskając jej dupeczkę dociskając ja do twarzy. Elwira nie czekając na zaproszenie, również pozbyła się ubrania i odwróciwszy się do nas tyłem, nadziała się na sterczącego znów kutasa. Ciężar jej pośladków na moim podbrzuszu był cudowny. Chwilę tak trwaliśmy; ja dosiadany przez jedną a liżąc drugą. Następnie zeszliśmy do parteru. Marta położyła się na plecach. Ja kucnąwszy między jej nogami wszedłem w nią. Elwira przykucnęła nad twarzą Marty w taki sposób, że Marta lizała jej dupkę. Ja jednocześnie mogłem całować ja i pieścić piersi jednej i drugiej. Dymałem tak do jej końca. Orgazm przeszył jej ciało. Wyszedłem z niej. Elwira położyła się obok niej.
Okrakiem siadłem przed jej pięknymi piersiami. Ona otuliła penisa szczelnie i zacząłem dymać jej cycki. W połączeniu z ssaniem od czasu do czasu było cudownie. Marta po chwili zaczęła znów lizać jej cipkę i tyłeczek. Tyłeczkiem zajęła się lepiej, wsadzając tam po kolei palce. Jakby rozumiała mnie bez słów. Po tej grze wstępnej przy dupce, wkroczyłem doń ja. Odsunąłem Martę na bok, poderwałem Elwirę i ułożyłem dziewczyny w pozycji 69. Elwira klęczała z wypiętym tyłeczkiem. Kilka klapsów i jej pośladki zrobiły się różowe, a oddech jeszcze szybszy. Niewiele myśląc, powoli ale zdecydowanie wepchnąłem się w jej dupę. No to co tam zastałem okazało się rajskim ogrodem. Wejście nie było ciężkie dzięki pracy palców Marty, a głębiej było niesamowicie ciasno. Z czasem jej zwieracze rozluźniły się jeszcze bardziej i ruchy były głębsze i szybsze. Ja dymałem ją w tyłek, a w tym samym czasie ona lizała, a właściwie starała się lizać pipkę Marty. Marta znowuż próbowała lizać cipkę przyjaciółki i od czasu do czasu moje jajka. Pompowałem ją tak jakąś chwilę, po której wygięła się w pół i zajęczała głośno. Chwilę po tym i ja jej zawtórowałem pompując tym razem strumień spermy w jej dupę. Później chwilę jeszcze leżeliśmy tak, ale Marta chcąc jeszcze zajęła się mną i już na własną rękę doprowadzając do wzwodu, wykorzystując mnie jako dmuchanego partnera, dosiadła mnie i skończyła jeszcze raz. Elwira leżąc obok napajała się już tylko widokiem szczytującej przyjaciółki. Finałem było ssanie kutasa na zmianę przez obie. Ostatnią porcję spermy łapczywie pochłonęła Marta.
Tak właśnie spełniło się moje marzenie, które w rzeczywistości było jeszcze lepsze. Mam nadzieję, że nie był to pierwszy i ostatni raz i jeszcze jakaś wizyta Elwiry zakończy się podobnie.

